Wczoraj popołudniu poczułam silną potrzebę fotografowania mojej Muzy. Powstało kilkanaście zdjęć,a te które umieściłam zyskały status moich ulubionych :)Wspólnie z Kamą pozowała Pestka.
Na koniec bonusik; -Alusia-też się załapała na foto,tu w pieskowym przebranku,za które pięknie dziękujemy cioci Pati :)
Dziś znów troszkę prywaty:) Wczoraj zostałam wprawiona w osłupienie,kiedy kurier przyniósł paczuszkę.Zawartość okazała się być wielką niespodzianką.Z pudełeczka wyjęłam foto książkę,która zawiera wybrane przez męża fotografie wykonane na pamiątkę w 7 msc.ciąży,kiedy oczekiwaliśmy narodzin naszej Alicji.Kruszynka skończyła już 7 miesięcy,po tamtym okresie zostały wspomnienia,które mój mąż tak pięknie oprawił i podarował mi w prezencie.Wzruszyłam się-dziękuję Ci kochany mężu !!! :)
Moja maleńka lada chwila skończy 7 miesięcy...Jak ten czas leci ! :) Aktualizuję-tym razem w wydzierganych przeze mnie,własnoręcznie galotkach i czapeczce.
Przedstawiam Wojtusia,kolejnego małego bohatera,który zabawił się w modela w swoim poważnym wieku dwóch miesięcy :) Wojtuś zapadnie w moją pamięć na długo,jest szczególnym dzieckiem,ponieważ jako pierwszy w tym roku "stanął" przed moim obiektywem. Sympatycznym rodzicom Wojtusia dziękuję za wspaniałą atmosferę podczas sesji :)
Najmniejsza ma pociecha szybko rośnie i zmienia się.Co jakiś czas muszę umieścić aktualne zdjęcie mojej gwiazdeczki,a przy okazji zuch dziewczynki,która dziś miała szczepienie i była baaardzo dzielna:)
Skłamałabym, gdybym powiedziała,że nie udziela mi się Świąteczny nastrój. Zaglądam już do pudełek z ozdobami choinkowymi,sprawdzam działanie światełek,przy okazji pyszna kawka,mandarynki,świeczuszki,póki co jeszcze nie kolędy,ale Leszek Możdżer w głośnikach,Święta coraz bliżej,podarki dla dzieci zapakowane kryją się w garderobie,a w głowie koncepcja domowej ćwikły z chrzanem,pierniczki i barszczyk oczywiście :)
Wczoraj moje córy pozowały mi do zdjęć,które w albumie prześlemy do ich babci w ramach prezentu pod choinkę.Skleciłam taką kolorową świąteczną kartkę i umieściłam w niej trzy z nich:)
Przedstawiam 11-to tygodniową Zuzię,która przyjechała na sesję wraz z rodzicami, zanim jeszcze nastąpił atak zimy.Maleńka była naprawdę dzielna i odmiennie niż inne maluszki wyraźnie dawała odczuć,że ma ochotę spać.Wytrwała jednak do końca,a tych kilka zdjęć zamieszczam dzięki uprzejmości rodziców Zuzi,którym serdecznie dziękuję za współpracę przy tworzeniu pamiątki dla ich córeczki :)