Przedstawiam 11-to tygodniową Zuzię,która przyjechała na sesję wraz z rodzicami, zanim jeszcze nastąpił atak zimy.Maleńka była naprawdę dzielna i odmiennie niż inne maluszki wyraźnie dawała odczuć,że ma ochotę spać.Wytrwała jednak do końca,a tych kilka zdjęć zamieszczam dzięki uprzejmości rodziców Zuzi,którym serdecznie dziękuję za współpracę przy tworzeniu pamiątki dla ich córeczki :)
Kama nieustannie jest moim natchnieniem w fotografii.Moja siedmiolatka o wielu twarzach,nieskończenie kreatywna,choć jeszcze taka mała...mała Wielka miłość:)
Pierwsze posiłki to ciekawe doznanie małego człowieka.I chociaż bardzo się staram , nie potrafię pojąć dlaczego mimo usilnych starań zachowania czystości przez karmiącego-dziecko po zjedzeniu zupki wygląda najczęściej właśnie tak :)
Po raz drugi miałam przyjemność fotografować Wiolinkę.Sporo urosła od poprzedniego razu.To zdumiewające w jak szybkim tempie zmienia się mały człowiek.Maleńkie zawiniątko przeobraziło się w ruchliwą,wesolutką dziewczynkę.Tak jak motyl,z tym,że Wiola jest zdecydowanie piękniejsza:) Z podziękowaniem dla Wioli i jej Mamy :)
Ilia-niemalże dwumiesięczna urocza dziewczynka zjawiła się ze swoją mamą na sesji wczoraj.Ma nie tylko oryginalne imię,ale też cudowne oczka.Dzielnie współpracowała na planie,rozglądała się z zainteresowaniem,zasnęła tylko na chwilę,by zaraz obudzić się i aktywnie uczestniczyć w uwiecznianiu swej słodkiej istotki. Mamie i córci dziękuję za cudowną atmosferę podczas sesji:)
Chociaż trwa jeszcze kalendarzowe lato w przyrodzie wyraźnie można dostrzec oznaki jesieni.Liście ubierają się w kolorowe barwy,owady przysypiają na zeschniętych badylkach,a między drzewami tańczy chłodny wietrzyk.Mimo to warto spacerować i czerpać radość z ostatnich promieni ciepłego słonka.